Dane historyczne. Juz Aretajos opisywal

Dane historyczne. Już Aretajos opisywał przewlekłą psychozę, odpowia- dającą dzisiejszemu pojęciu schizofrenii. Jeszcze dokładniejsze są opisy kliniczne takichże psychoz u autora arabskiego Najaba, który żył na przełomie IX i X w. W psychiatrii nowożytnej nie brak. opisów, z których wynika, że psychiatrzy spo- tykali się z częstymi przypadkami schizofrenii, nie umieli jednak przypadków tych nozograficznie zaklasyfikować. Stało się. to jeszcze trudniejsze w epoce, gdy np. Ge- orget we Francji lub Griesinger w Niemczech wyznawali teorię, że istnieje właściwie tylko jedna choroba umysłowa, która przejawia się kliniczne rozmaitymi odmianami i obrazami klinicznymi. W psychiatrii nowoczesnej najpierw zwrócono uwagę na ostre psychozy. W r. 1874 Kahlbaum opisał katatonię, a w r. 1877 Hecker hebefrenię. Psychiatrzy ci opisali te psychozy jako odrębne jednostki i nie widzieli związku między nimi a “obłąkaniem”, z którym każdy z nich często się spotykał. Nazwy demenUa praecox użył po raz pierwszy w r. 1860 Morel, lecz nieco w innym niż późniejsi autorzy znaczeniu. Do- piero w V wydaniu swojego podręcznika psychiatrii w r. 1896 Kraepelin zjednoczył przewlekłą psychozę endogenną, opisywaną, dotąd symptomatologicznie, z hebefrenią i katatonią i stworzył w ten sposób coś w rodzaju jednostki nozologicznej pod nazwą dementia praecox. W koncepcji tej były sprzeczności, gdyż Kraepelin uważał cho- robę tę za nieuleczalną i prowadzącą nieuchronnie do otępienia, a równocześnie po- dawał przypadki wyleczone bez ubytków. Na sprzeczność tę zwrócił polemicznie uwagę Serbski. Bleuler rozbił nozologiczną jedność otępienia wczesnego, wprowadził nazwę schizofrenia (Giuppe der Schizophrenien) i stworzył nowóczesną klinikę tych psychoz. Pojęcie psychoz schizofrenoidalnych (schizophreniform states) wprowadził w r. 1937 Langteldt i wraz ze swą szkołą w Oslo pojęcie to klinicznie opracował. Etiologia. Zagadnienie to stawiane jest w piśmiennictwie światowym o tyle źle, że traktuje się bleulerowską “grupę schizofrenii” jako jednostkę nozologiczną. Tylko pod tym warunkiem bowiem mają sens badania dziedziczności. Nic dziwnego. że prowadzone w ciągu kilku dziesiątków lat badania doprowadziły do wyników Wieloznacznych. Dzisiaj na całym świecie coraz bardziej przeważa pogląd, że wpraw- dzie dziedziczność w schizofrenii “prawdziwej” niewątpllwie odgrywa ważną role. jednakże nie wyłączną i nie tak ważną, jak sądzili preformlści. [hasła pokrewne: , fizjoterapia, catering dietetyczny, foteliki dla dzieci ]

Tags: , ,

Comments are closed.