Schizofrenia

Jakież mamy dowody, że schizofrenia przewlekła, chociaż klinicznie nie daje objawów zespołu psychoorganicznego, jest w swej istocie “somatozą”, a więc procesem organicznym? Zebranie tych dowodów jest trudne. Spośród objawów zespołu psychoorganicznego wielu bardzo istotnych wręcz brak, a więc brak pierwotnych zaburzeń pamięci, zwłaszcza zapamiętywanie może być zadziwiająco dobre. Chodzi tu nierzadko o ludzi zdolnych. Stwierdzane u starych schizofreników zaburzenia pamięci można tłumaczyć nieużywaniem czynności umysłowych, a więc ex inactivate mentis. To samo można powiedzieć o zaburzeniach orientacji, z tym jeszcze, dodatkiem, że bywają one często wynikiem urojeniowego przekształcenia rzeczywistości i związanego z autyzmem braku zainteresowania sprawami świata zewnętrznego. O otępieniu sensu stricto w schizofrenii nie powinno się właściwie mówić. Wprawdzie sprawność umysłowa cierpi tu pierwotnie, jednakże dzieje się to na skutek rozpadu struktury osobowości, odbijającego się na czynnościach logicznego kojarzenia.                W wywiadach chorych spotykamy często wiadomości, że byli oni miernymi lub słabymi uczniami, a jeśli okazywali niezwykłe nawet czasem uzdolnienia to załamywały się one w ciągu pewnego czasu, aby się już nigdy nie podnieść. To mogłoby usprawiedliwiać nazwę “otępienie wczesne”. Sprawność intelektualna cierpi wskutek “autystycznoniezdyscyplinowanego” (Bleuler) myślenia. Może to naśladować  organiczny bezkrytycyzm. Ubytków pamięciowych i konfabulacji nie spotyka się. Schizofreniczne zaburzenia życia afektywnego wyglądają inaczej niż w klasycznym zespole psychoorganicznym, gdyż górują sztywność afektywna i zjawiska rozpadu , niemniej jednak i tutaj dochodzi z upływem lat do stępienia całego życia afektywnego, a w pewnych przypadkach i do objawu nietrzymania afektów (dementia-incontinentia): Szczególnie znamiennym objawem, którego nie brak nawet w najwcześniejszym okresie choroby, jest obniżenie uczuciowości wyższej, nie różniące się niczym istotnym od tegoż samego objawu w każdym innym zespole psychoorganicznym. Chwiejność afektywną widuje się wyjątkowo, afekt ma bowiem cechy sztywności. Podobnie urojenia tylko w wyjątkowych przypadkach nabierają cech bezgranicznej fantastyczności. Cecha ta wówczas nie zależy od podstawowego procesu swoistego, lecz od urojeń typu paranoidalnego. Nie jest też znamienne ula przewlekłej schizofrenii zaostrzanie się objawów nocną porą. Łatwe nużenie się schizofreników jest przedmiotem częstych skarg samych chorych, a także przed miotem spostrzeżeń ich otoczenia. Toteż krzywa Kraepelina wypada czasem podobnie jak w klasycznym zespole psychoorganicznym, co zwykło się tłumaczyć brakiem zainteresowania ze strony chorego, pogrążonego w autyzmie. Objaw dobrej łączności afektywnej przy upośledzonym lub zniesionym kontakcie intelektualnym nie jest w schizofrenii możliwy ze względu na pierwotne schorzenie życia afektywnego. Jednym z bardzo ważnych argumentów przemawiających za organicznym charakterem schizofrenii przewlekłej, jest jej właściwość stawania się podłożem nawarstwionych zespołów zasadniczo czynnościowych. Podkreślić tu trzeba z naciskiem powszechnie znane zjawisko, że przewlekły proces schizofreniczny dostarcza podłoża dla zespołów zarówno z kręgu schizofrenicznego, jak i wszelkich innych. Rozstrzygające znaczenie będą miały oczywiście wyniki badań somatycznych, łącznie z elektroencefalografia, z porównawczym ich zestawieniem z tym, co wiadomo z zakresu anatomii patologicznej i histopatologii. Wreszcie nie brak najważniejszego dowodu klinicznego, mianowicie przebieg cierpienia jest wybitnie przewlekły i oporny na znane nam dotąd metody leczenia, zwłaszcza wstrząsowego. Jak z tego krótkiego zestawienia widać, jest dużo dowodów przemawiających za organicznym charakterem schizofrenii przewlekłej [podobne: leczenie depresji, nerwica, psychiatra warszawa ]

Tags: , ,

Comments are closed.