Posts Tagged ‘badania psychologiczne’

Powikłania psychotyczne

Tuesday, July 12th, 2016

Powikłania psychotyczne czyli przewlekły proces padaczkowy staje się częstym podłożem powikłań psychotycznych. Zespołowi zamroczeni owemu poświęciliśmy powyżej najwięcej uwagi, gdyż jest to powikłanie najczęstsze, żeby się tak wyrazić  swoiste. Swoistość ta posuwa się tak daleko, że trafiające się w przebiegu padaczki zespoły psychotyczne niezwykle często przepojone bywają pierwiastkami zamroczeniowymi, jak to widzieliśmy na przykładzie majaczenia padaczkowego, To samo można powiedzieć o zdarzających się niekiedy zespołach schizofrenoidalnych, spośród których najczęściej widujemy obrazy paranoidalne. Nawet zespoły reaktywne, wśród których histeria jest najczęstszym powikłaniem, przeplatają się często z pomrocznym przyćmieniem świadomości. Dotyczy to zwłaszcza histerycznych zamroczeń, które często budzą podejrzenia tła padaczkowego. Stworzono też swego czasu pojęcie histeroepilepsji, którego jednakże raczej powinno się unikać, gdyż pod piórem różnych autorów stało się ono wieloznaczne. Podczas gdy jedni pod tym mianem rozumieją duże napady histeryczne (hyste1ia magna), to inni używają tego określenia na oznaczenie padaczki powikłanej objawami histerycznymi. Tutaj używamy tego określenia w tym drugim znaczeniu. U chorych na padaczkę spotkać też można zespoły paranoiczne. Bywają one, niekiedy pozostałością po przebytym zespole majaczeniowozamroczeniowym jako psychoza szczątkowa (psychosis residualis). Czasem trudno mówić o zespole paranoicznym u chorych ze zwyrodnieniem charakterologicznym, zwłaszcza przy daleka posuniętym otępieniu, ponieważ nastawienie paranoiczne widuje się często jako cechę składową charakteropatii padaczkowej. Rozpoznanie padaczki samoistnej nie jest pewne, dopóki nie przeprowadzi się pneumo  i elektroencefalografii, a także angiografii. Do napadów padaczkowych mogą bowiem prowadzić różne sprawy, które wymagają wykluczenia, a więc trwale lub postępujące zmiany ogniskowe, tudzież rozlane, oraz zatrucia i samozatrucia. Ta ostatnia grupa obejmuje zarówno zatrucia ostre, jak i przewlekłe ich następstwa, np. alkoholizm przewlekły, mocznica, ołowica, zaczadzenie, ostre choroby “zakaźne, zwłaszcza u dzieci do lat 8 itd. Rozpoznanie padaczki samoistnej stawiamy więc per exclusionem, musimy przeto dowieść endogennego (autochtonicznego) pochodzenia choroby. Nie mają bezwzględnej Wartości rozpoznawczej opisane wyżej cechy charakteropatyczne, gdyż widuje się je w stanach pourazowych, w przebiegu guzów mózgu, a także w przewlekłych chorobach organicznych mózgu wieku średniego, przebiegających bez napadów. Jako przykład przytacza M. Bleuler (za Reichardtem) jednostkę neurologiczną zwaną ataxia hereditaria Friedieichii. [podobne: gabinet psychologiczny, gdynia psycholog, badania psychologiczne ]

Epilepsja genuina

Tuesday, July 12th, 2016

Przypadek nr 20. Epilepsja genuina, hysteria magna Charcoti (hysteroepilepsia). R. M., ur. dnia 24. X. 1939 r. Nie stwierdzono obciążenia dziedzicznego. Warunki środowiskowe bardzo niekorzystne: ojciec opuścił rodzinę i nie dba o nią, żyje z inną kobietą, matka ma przykry charakter. Podobno chora przeszła w 2 r. ż. zapalenie opon mózgowych, jednakże brak na to przedmiotowych dowodów. W szkole nie bardzo przykładała się do nauki, lubiła natomiast śpiewać. Podobno już W szkole zdradzała skłonności homoseksualne, niektóre fakty zdają się temu jednak przeczyć. W r. 1952 zaczęły występować napady, które uważano za padaczkowe. Na podstawie opisów otoczenia trudno było przez dłuższy czas ustalić z pewnością charakter tych napadów. Chora podmiotowo odczuwała przed napadami bezwład lewej ręki i szum w uszach. Nauczycielki określały napady jako omdlenia. Z niektórych opisów matki mogło wynikać, że chodzi o typowe napady drgawkowe. Zdarzały się jednak ponadto napady na stojąco: oczy uciekają do góry, zezuje, przebiera nogami w miejscu jakby szła, nie pada, nie reaguje na pytania, czasem powtarza “co, co”, potem wszystko mija, chora nic z tego nie pamięta. W stanie takim czasem przedmioty wypadają jej z rąk. Z biegiem czasu chora stała się drażliwa i wybuchowa, w gniewie biła i rzucała cokolwiek miała pod ręką. Niekiedy zdarzało się, że chodziła po pokoju, coś robiła, brała np. płaszcz z szafy, płaszcz wypadał jej z ręki, odwracała się, siadała na krześle, siedziała tak parę minut, potem nic z tego nie pamiętała. Czasem gdy się czymś zdenerwowała, “wpadała w szał”, musiano ją trzymać, wydzierała sobie I włosy z głowy, przewracała wszystko na łóżku, darła pościel. Przeżyć swoich :i tych .stanów podobno również nie pamięta. W Klinice Chorób Psychicznych AMG przebywała dwukrotnie: od 30. VIII. do 11. IX• 1954 i od 2. IV. 1955. Obserwowano tu kilkakrotnie duże napady drgawkowe z przygryzieniem języka i oddaniem moczu pod siebie. Stan neurologiczny, badanie pneumoencefalograficzne i badanie płynu mózgowordzeniowego  bez odchyleń od stanu prawidłowego. Oprócz dużych napadów drgawkowych obserwowano również duże napady histeryczne typu Charcota, zależne od wzruszeń. Napad taki wystąpił np. po odmie mózgowej. Można je było również sprowokować uciskiem na żyły szyjne i wzmagać następnie za pomocą sugestii aż do stadium katalepsji sztywnej (ryc. 35 i 40). W stanie tym można było chorą trzymać dowolnie długo i utrzymywać z nią łączność jak w stanie hipnozy. Rozpoznanie nastręczało tutaj wiele trudności, jak zwykle, gdy padaczka prawdziwa zejdzie się z histerią. [podobne: gabinet psychologiczny, gdynia psycholog, badania psychologiczne ]