Posts Tagged ‘integracja sensoryczna warszawa’

Życie uczuciowe Schizofrenika

Tuesday, July 12th, 2016

Życie uczuciowe doznaje najbardziej znamiennych zaburzeń. Jest ono nie dostosowane zarówno do treści wyobrażeń (parathymia), jak i do wyrazu mimicznego (paramimia). Nie ulega swobodnej modulacji zależnie od treści rozmowy lub wypowiedzi, gdyż nabiera cech sztywności. Mogą współistnieć sprzeczne uczucia (ambiwalencja). Łączność afektywna z chorym bywa bardzo powierzchowna. Nie można się wczuć         w przeżycia chorego ani ich zrozumieć. Sztywności afektywnej odpowiada sztywność mimiki. Od. chorego wieje chłód uczuciowy, obojętność. Czasem chory zdaje się przeżywać pewne uczucia i wypowiada je, lecz w ich zewnętrznym wyrazie jest pewna sztuczność, nieszczerość, fałszywy patos, Płacz chorego nie wzrusza, a śmiech jego nie rozwesela. Chory z zasady nie ma poczucia choroby psychicznej, a jeśli ma,          to bardzo powierzchowne lub dotyczące drugorzędnych, cielesnych objawów (anosognosia, hyponosognosia). Niektórzy chorzy, zwłaszcza           z początku, zauważają dokonującą się w nich przemianę psychiczną, lecz nie dość głęboko się nią przejmują. Gdy ich pytamy, czy czują się umysłowo chorzy, od- powiadają czasem, że może tak, lecz nie widać w nich rozpaczy lub głębszego zaniepokojenia o swój dalszy los. Przeważnie to szczątkowe poczucie choroby z biegiem czasu przepada bez śladu. Najwcześniej i najdotkliwiej cierpi cała Lub niemal cała uczuciowość wyższa. Matkę przestaje wzruszać dzieci, w dziecku zanikają uczucia do rodziców i rodzeństwa, miłość małżeńska zamienia się  w obojętność i oziębłość, słabnie też popęd płciowy lub wyraża się w sposób zboczony i dziwaczny. Kapryśny stosunek uczuciowy do otoczenia staje się źródłem nieporozumień lub zatargów, których winy chory nie dopatruje się w sobie, lecz w otoczeniu. To przerzucanie na zewnątrz swoich własnych wad dochodzi często do rozmiarów transytywizmu. Chory nie ma też poczucia winy, gdy doprowadza swoim lenistwem lub lekkomyślnością swoją rodzinę do nędzy. W rozmowie umie zawsze znaleźć wymówki, które usprawiedliwiają jego nieróbstwo i samolubstwo. Z drugiej strony staje się bardzo wrażliwy na najmniejsze uchybienia przeciw swej wygodzie, bezwładowi i chorobliwym popędom. Uczucia miłości często zamieniają się w nienawiść, podbarwioną urojeniami prześladowczymi, co zamienia życie rodzinne               w piekło. Zanikają też uczucia estetyczne, społeczne, etyczne, patriotyczne, ogólnoludzkie, a ich miejsce może zajmować pusta frazeologia lub patos kiepskiego aktora. [przypisy: autyzm terapia, integracja sensoryczna, integracja sensoryczna warszawa ]

Dokładny wywiad choroby schizofrenika

Tuesday, July 12th, 2016

Dokładny wywiad bywa często podstawą rozpoznania, gdyż przejawy choroby dochodzą do głosu w życiu chorego, na przestrzeni czasu            i w zetknięciu z prawdziwymi wymogami środowiska, w którym chory przebywa. Czasem ,obserwacja w zamkniętym zakładzie może dostarczyć znacznie mniej danych niż wywiad nie zaślepionych krewnych. Tym lepiej znać trzeba podstawowe objawy schizofrenii, odzwierciedlające się i w życiu chorego, i w czasie badania klinicznego. Objawy mogą być czasem ledwie zaznaczone i trzeba posiadać      umiejętność ich spostrzegania i wiązania w całość rozpoznawczą. W piśmiennictwie spotkać można czasem dociekania na temat osiowego objawu schizofrenii, z którego wszystkie inne objawy można by wyprowadzić. Takiego osiowego objawu zdaje się nie ma, raczej pewien stale powtarzający się zespół objawów może stanowić podstawę rozpoznania. Objawy te obejmują bowiem właściwie całość życia psychicznego. Wysuwano jako objaw osiowy autyzm. Istotnie objaw ten zawsze jest. Ale nie jest on nigdy oderwany od innych równie niezbędnych  objawów. Niektórzy usiłują uznać za kryterium szczególne wrażenie, które odnosi doświadczony psychiatra w obcowaniu ze schizofrenikiem. Riimke nadał temu uczuciu nazwę Pricoxqejilhl. Aby zapobiec subiektywizmowi diagnostycznemu, Wyrsch (1946) mówi raczej o szczególnym nastroju schizofreników, który lekarz wyczuwa intuicją. Spoerri (1963) sądzi słusznie, że swoisty nastrój schizofrenika, który w sposób niewysłowiony oddziałuje na otoczenie, powstaje wskutek zaburzeń uzewnętrzniania wewnętrznych treści. Chorzy ci w przewlekłym okresie często mówią przyduszonym głosem (WUg- stimme), przy czym głos ich nie odzwierciedla wewnętrznego stanu (parapho- nia). Osobiście uważamy opisane objawy za przykład najbardziej znamiennej cechy psychoz schizofrenicznych, mianowicie rozszczepienie infrastruktury osobowości. Jest to obok swoistych zaburzeń życia uczuciowego, w szczególności zaniku uczuciowości wyższej i zdolności modulowania afektu, najistotniejsza właściwość, dlatego uwydatniono ją w samej nazwie (gr. schizo – ozszczepiam). Z którejkolwiek strony spojrzymy na strukturę osobowości, wszędzie możemy dostrzec objawy rozszczepienne. W prawidłowych warunkach zachodzi współżycie jednostki ze środowiskiem, tutaj stosunek ten ulega zakłóceniu i ani rzeczywistość nie odbija się w czynnościach chorego poznawczych (dereizm), ani jego odczyny afektywne nie są do niej dostosowane. Takie samo rozszczepienie widzi się między poszczególnymi grupami czynności                    psychicznych, a więc nie ma prawidłowej harmonii między czynnościami myślowymi a uczuciowymi (paratymia), między napędem psychoruchowym z jednej strony a czynnościami myślowymi lub uczuciowymi z drugiej strony. Także w obrębie poszczególnych czynności dochodzi do rozprzężenia zwartości lub rozpadu. Uzewnętrznianie się przezywanych zjawisk psychicznych doznaje takiego samego rozszczepienia. Mimika przestaje być pewnym odzwierciedleniem stanu uczuciowego chorego (paramimia). Zachowanie się jego nie wynika ani ze stanu uczuciowego, ani z motywacji rozumowej. Działania są w sprzeczności z pobudkami i z uzasadnieniem logicznym. Nawet słowa wypowiadane nie wyrażają dokładnie myśli i uczuć chorego. W ten sposób ulega naruszeniu drugi układ sygnalizacyjny. [hasła pokrewne: autyzm terapia, integracja sensoryczna, integracja sensoryczna warszawa ]