U niektórych chorych nie zmiany

U niektórych chorych nie zmiany otępieniowe, lecz charakteropatyczne wybijają się na pierwszy plan. Jeżeli zdarzy się, że pogotowie drgawkowe jest stosunkowo małe, zmiany otępieniowe nieznaczne, a jedynie ce- chy charakteropatyczne wybijają się ponad wszystko w obrazie klinicznym, to przypadki takie określa się według starego mianownictwa jako psychopatię epileptoidalną lub epileptoidię. Miano to stało się dwuznaczne, nie wiadomo bo- wiem nigdy, czy chodzi o epileptyka, u którego nie stwierdzono napadów pa- daczkowych, czy naprawdę o psychopatę, którego właściwości charakterolo- giczne upodabniają się do charakteru padaczkowego, co może być rzeczą przy- padku. W charakterze epileptycznym są takie cechy, jak porywczość, skłonność do wybuchów wściekłości, zaleganie afektów i lepkość uczuciowa, daleko posu- nięta zachowawczość, bigoteria, skłonność do mistycyzmu, powolność toku my- ślowego, pedantyzm, mała zdolność do ujmowania całości zagadnienia, istoty sprawy, sedna rzeczy, i gubienie się w szczegółach przy dużej pracowitości, wytrwałości, wreszcie skłonność do fanatyzmu i zaślepienia. Cechy te doprowa- dzają nierzadko do zatargów z otoczeniem, zwłaszcza porywczosc l mSClWOSC. Argumentem klinicznym przemawiającym za tożsamością epileptoidii i charak- teropatii padaczkowej, jest często spotykany w wywiadach chorych na padaczkę fakt takich samych cech charakterologicznych w okresie, zanim jeszcze wystąpił pierwszy napad padaczkowy. Starzy psychiatrzy, używali w tych przypadkach określenia psychopathia praemorbida, a preformiści wykorzystywali takie fakty jako dowód predestynacji. Z punktu widzenia klinicznego zjawisko to jest zrozumiałe. Padaczka jest pro- cesem organicznym, który może się nie ujawniać napadami padaczkowymi lub innymi objawami, możemy też o objawach tego rodzaju nie mieć informacji. Za wspólnym źródłem padaczki i epileptoidii zdaje się przemawiać fakt, że w obydwóch tych sprawach spotykamy pewne znamienne cechy neuropatyczne, których zespół nabiera niekiedy zńaczenia wprost swoistego. W wywiadzie osob- niczym chorych na padaczkę, ale również i epileptoidów znaleźć można często wiadomości o moczeniu nocnym (enuresis nocturna) w latach dziecięcych przed- szkolnych i szkolnych, a nawet i w wieku dojrzałym. Nierzadko dowiadujemy się o konwulsjach dziecięcych. Rozmaitego stopnia i różnych postaci stany za- mroczeniowe i onejroidne nie stanowią również rzadkości u epileptyków obyd- wóch rzędów. Może tu chodzić o napady strachu nocnego (pavor nOct-urnus). Zjawisko to polega na tym, że dziecko budzi się nagle ze snu z wyraźnym za- mroczeniem, z silnym lękiem, zupełną dezorientacją i tylko z trudem da się uspokoić, po czym zasypia, a nazajutrz nic z tego wydarzenia nie pamięta. Lżej- szego i cięższego stopnia stany somnambuliczne także nie są rzadkością. Do lek- kich zaliczyć można wiele przypadków mówienia przez sen, zwłaszcza gdy udaje się ze śpiącym nawiązać rozmowę. Wymienić tutaj trzeba także nie uzasadnione przyczynami zewnętrznymi zmiany nastroju, wahające się między krótszymi lub dłuższymi okresami euforii i optymizmu a okresami rozdrażnienia napięcia afektyWnego, Wybuchowości. Okresy te często rozpoczynają się od samego ranka, od przebudzenia, jak gdyby epileptotyp – jak to się mówi – wstał z łóżka lewą nogą. Nastroje te pod wpływem alkoholu mogą się potęgować do rozmiarów niebezpiecznych dla otoczenia. Przypadki upojenia patologicznego bardzo często zdradzają podłoże epileptoidalne, To samo można powiedzieć o niektórych po- staciach opilstwa okresowego, pod którym kryją się padaczkowe zamroczenia lub epileptoidalne zaburzenia nastroju (dipsomania epileptogenes). Gorzej zbadane są stany upojenia sennego, które według wszelkiego prawdopodobieństwa są zamroczeniami pochodzenia epileptoida In ego. [podobne: , kurs sep, indywidualne kalendarze trójdzielne, pierścionek zaręczynowy ]

Tags: , ,

Comments are closed.