Zespól hebefreniczny

Zespół hebefreniczny zwykł występować najwcześniej, w wieku młodzieńczym, około okresu pokwitania (gr. he be – wiek młodzieńczy), zespół katatoniczny również wcześnie, chociaż nierzadko i w później- szych latach, zespół paranoidalny najpóźniej, czasem aż po 30 r. ż. W przypadkach z ostrym początkiem ciąży na lekarzu ogromna odpowiedzialność za postawione rozpoznanie i rokowanie. Jeżeli nie ma wyraźnego tła, na którym mógł wyrosnąć ostry zespół z kręgu schizofrenicznego, zachodzi zawsze obawa, że na dnie leży przewlekły proces swoisty. Rozpoznanie w tych przypadkach jest trudne, a czasem niemożliwe. Dopiero po ustąpieniu nawarstwionego zespołu psychotycznego musimy stwierdzić, czy zaburzenia psychiczne znikły bez śladu, czy też pozostawiły stan ubytkowy, który określamy nazwą defektów schizofrenicznych. Nie zawsze da się powiedzieć, zwłaszcza w początkowym okresie, czy przewlekły proces jest czynny, czy też przeszedł już w stan ubytkowy, którego objawy są podobne. Zachodzi jeszcze inna możliwość. Bardzo często spotykamy się z przypadkami, które rozpoczynają się tylko. pozornie ostrym zespołem psychotycznym. Często ten ostry rzekomo początek poprzedzony został długim okresem wstępnym, który rodzinie nie wydawał się chorobą, gdyż chory był spokojny. Laicy wciąż jeszcze chorobę psychiczną widzą w stanach podniecenia psychoruchowego, a stany za- hamowania z lżejszym obniżeniem napędu psychoruchowego tłumaczą sobie w nielekarski sposób. Taki wstępny, czasem wieloletni okres poprzedzający ostre wystąpienie choroby; nie jest niczym innym jak tylko schizofrenią prostą. Odtwarzamy sobie ten okres na podstawie wyjaśnień udzielonych nam przez rodzinę i przez samego chorego. Okazuje się wówczas, że od pewnego czasu usposobienie chorego zmieniło się, stał się on inny, dla otoczenia niezrozumiały, bez inicjatywy, bez temperamentu, czasem smutny, czasem drażliwy, mimozowaty, czasem bez powodu wyniosły i chłodny. Zaczął mieć trudności w pracy, łatwo się męczył, nie mógł się skupić, stracił zainteresowanie do nauki i swojego zawodu, powstało u niego zimne, obojętne, podejrzliwe lub wręcz wrogie nastawienie do najbliższego otoczenia, odsunął się od przyjaciół, opuścił się we wszystkim, oddawał się samogwałtowi, wygasły w nim wyższe dążenia l ambicje, stał się niehonorowy w rzeczach ważnych, a obraźliwy w błahostkach, w rozwoju jego linii życiowej nastąpiło załamanie, dawniej ,był inny, później wypowiadał jakieś nieuzasadnione roszczenia, skargi na dolegliwości, których lekarze nie umieli wyjaśnić. W postępowaniu stal si.ę nielogiczny, kapryśny, dziwaczny, zmiana wycisnęła swoje piętno na twarzy, ruchach, zachowaniu się, ubiorze, wygłaszał jakieś nieżyciowe zapatrywania itd. Danych wywiadu tego typu nie należy ani uważać za zwiastuny, ani mylić z pojęciem schizoidii przedchorobowej. Jest to powolny początek procesu schizofrenicznego, przewlekłego, na którego podłożu wy- rasta nagle, nie zawsze wiadomo dlaczego, ostry zespół schizofreniczny. Dalszy przebieg bywa róźny. [hasła pokrewne: autyzm terapia, integracja sensoryczna, osrodek leczenia uzaleznien ]

Tags: , ,

Comments are closed.