Życie uczuciowe Schizofrenika

Życie uczuciowe doznaje najbardziej znamiennych zaburzeń. Jest ono nie dostosowane zarówno do treści wyobrażeń (parathymia), jak i do wyrazu mimicznego (paramimia). Nie ulega swobodnej modulacji zależnie od treści rozmowy lub wypowiedzi, gdyż nabiera cech sztywności. Mogą współistnieć sprzeczne uczucia (ambiwalencja). Łączność afektywna z chorym bywa bardzo powierzchowna. Nie można się wczuć         w przeżycia chorego ani ich zrozumieć. Sztywności afektywnej odpowiada sztywność mimiki. Od. chorego wieje chłód uczuciowy, obojętność. Czasem chory zdaje się przeżywać pewne uczucia i wypowiada je, lecz w ich zewnętrznym wyrazie jest pewna sztuczność, nieszczerość, fałszywy patos, Płacz chorego nie wzrusza, a śmiech jego nie rozwesela. Chory z zasady nie ma poczucia choroby psychicznej, a jeśli ma,          to bardzo powierzchowne lub dotyczące drugorzędnych, cielesnych objawów (anosognosia, hyponosognosia). Niektórzy chorzy, zwłaszcza           z początku, zauważają dokonującą się w nich przemianę psychiczną, lecz nie dość głęboko się nią przejmują. Gdy ich pytamy, czy czują się umysłowo chorzy, od- powiadają czasem, że może tak, lecz nie widać w nich rozpaczy lub głębszego zaniepokojenia o swój dalszy los. Przeważnie to szczątkowe poczucie choroby z biegiem czasu przepada bez śladu. Najwcześniej i najdotkliwiej cierpi cała Lub niemal cała uczuciowość wyższa. Matkę przestaje wzruszać dzieci, w dziecku zanikają uczucia do rodziców i rodzeństwa, miłość małżeńska zamienia się  w obojętność i oziębłość, słabnie też popęd płciowy lub wyraża się w sposób zboczony i dziwaczny. Kapryśny stosunek uczuciowy do otoczenia staje się źródłem nieporozumień lub zatargów, których winy chory nie dopatruje się w sobie, lecz w otoczeniu. To przerzucanie na zewnątrz swoich własnych wad dochodzi często do rozmiarów transytywizmu. Chory nie ma też poczucia winy, gdy doprowadza swoim lenistwem lub lekkomyślnością swoją rodzinę do nędzy. W rozmowie umie zawsze znaleźć wymówki, które usprawiedliwiają jego nieróbstwo i samolubstwo. Z drugiej strony staje się bardzo wrażliwy na najmniejsze uchybienia przeciw swej wygodzie, bezwładowi i chorobliwym popędom. Uczucia miłości często zamieniają się w nienawiść, podbarwioną urojeniami prześladowczymi, co zamienia życie rodzinne               w piekło. Zanikają też uczucia estetyczne, społeczne, etyczne, patriotyczne, ogólnoludzkie, a ich miejsce może zajmować pusta frazeologia lub patos kiepskiego aktora. [przypisy: autyzm terapia, integracja sensoryczna, osrodek leczenia uzaleznien ]

Tags: , ,

Comments are closed.